Było pierwszą nowelą przeczytaną ze łzą na poduszce. Przebłyskiem na kinowej sali. Ukrytą w baśni puentą. Równaniem na językach ludzi. Toastem. Życzeniem. Radością. To coś. Napisze sercem własny scenariusz. Pozna prawdę, i zamieni się w słońce. Zrozumie sens, i odnajdzie nas w deszczu. Reszta zależy od nas...

19-06-2010 Czechowice-Dziedzice