Korytarzem matowym lat kroczymy stopniowo. Kiedy brodziliśmy w czasie cytrynowym. Tym mocniej przywołujemy objęcia pomarańczowe. Dalej na twarz pada światło, malując biało czarną fotografię naszej młodości. Idziemy w swoje pięć minut. Odnajdziemy. Zrozumiemy. Wygramy.W kręgu zapisanym piórem wiecznym. Moje dłonie w twoje dłonie. Podaj dalej!..

10-08-2010 Czechowice-Dziedzice